Objęcie funkcji pierwszego trenera w trakcie sezonu to zawsze duże wyzwanie – szczególnie w momencie, gdy drużyna walczy o jak najlepszą pozycję przed decydującą fazą rozgrywek. Po zmianie na ławce szkoleniowej stery w KKS Polonii Warszawa przejmuje nowy szkoleniowiec, który ma poprowadzić zespół w końcówce sezonu i pomóc drużynie wrócić na właściwe tory po serii problemów zdrowotnych, które wyhamowały jej rytm po bardzo dobrym początku rozgrywek. W rozmowie dla oficjalnej strony KKS Polonii Warszawa trener Radosław Kusy opowiada o swoich pierwszych odczuciach po objęciu stanowiska, ocenia aktualną sytuację drużyny oraz wskazuje priorytety na najbliższe tygodnie.
Jakie są Pana pierwsze przemyślenia po objęciu stanowiska pierwszego trenera w tak trudnym momencie sezonu?
Możliwość objęcia funkcji pierwszego trenera jest dla mnie bardzo motywująca. Jestem niezmiernie wdzięczny za szansę którą otrzymałem, i zrobię wszystko, aby pokazać się z jak najlepszej strony.
Co motywuje Pana najbardziej do podjęcia tego wyzwania i jakie cele stawia Pan sobie do końca rozgrywek?
Przede wszystkim praca z bardzo utalentowanymi zawodnikami. Cieszę się, że mogę być częścią tej drużyny. Cel jest niezmienny od początki sezonu - rozwijać graczy i walczyć o awans do play-off.
Jak Pan ocenia aktualną formę drużyny i jej miejsce w tabeli po 25 rozegranych spotkaniach tego sezonu?
Drużyna bardzo ciężko pracuje na treningach i oceniam formę naszego zespołu jako bardzo dobrą. Zrobimy wszystko co w naszej mocy aby przenieść to na mecze ligowe. Cieszę się, że każdy z naszych graczy jest zdrowy. Niestety duża ilość kontuzji po świetnym początku mocno wytraciła nas z rytmu stąd w moim odczuciu zajmujemy miejsce niższe niż wszyscy byśmy chcieli.
Które elementy gry – obrona, atak czy gra pod koszem – wymagają najpilniejszej poprawy?
Musimy stawać się lepsi jako zespół w każdym elemencie gry. Zawsze może być lepiej.
David Torrescusa pozostawił bilans 11-14 w tym sezonie – co Pana zdaniem zadziałało dobrze, a co trzeba zmienić?
Myślę, że przede wszystkim skład który został zbudowany przed sezonem jest zbalansowany co jest dużym plusem. Udało się zebrać fantastyczną grupę ludzi którzy się lubią i ze sobą dogadują. Taktyka i pomysły Trenera Davida również zostały bardzo dobrze dobrane pod nasz zespół. Niestety urazy zastopowały zespół, ale na to nigdy nie ma się wpływu.
Czy planuje Pan wprowadzić natychmiastowe zmiany taktyczne, czy raczej skupi się na stabilizacji zespołu? Jakie są Pana priorytety przed najbliższymi spotkaniami i jak zamierza Pan zmotywować zawodników?
Nie chciałbym zdradzać szczegółów, na pewno natomiast jest za późno aby wywracać cały zespół do góry nogami.
W jaki sposób zamierza Pan wykorzystać swoje doświadczenie. by poprawić wyniki w końcówce sezonu?
Priorytetem jest aby zespół grał na swoim poziomie i walczył przez 40 minut. Drużyna jest bardzo zmotywowana ponieważ wiemy w jakiej sytuacji się znajdujemy i o co walczymy.
Jakie przesłanie ma Pan dla kibiców w tym kluczowym momencie? Serdecznie zapraszam wszystkich kibiców na nasze mecze. Wasze wsparcie jest dla nas niezbędne. My natomiast odpłacimy się zostawiając serce na parkiecie.
Jak klub planuje Pana wesprzeć w tej roli – czy przewiduje Pan zmiany w sztabie lub rotacjach?
Każdy w klubie zaoferował swoją pomoc. To świetna sytuacja kiedy czujesz, że masz ogromne wsparcie od całej organizacji. Nie przewiduje już raczej żadnych zmian. Jesteśmy bardzo zgraną ekipą i zamierzamy polegać na sobie.